Światowy Dzień Walki z Depresją

23 luty - Światowy Dzień Walki z Depresją

Depresja zaczyna się od  niewinnych objawów smutku, przygnębienia, złego nastroju, których zlekceważenie może mieć bardzo negatywny wpływ na psychikę człowieka. Depresja jest najczęściej występującym zaburzeniem psychicznym, ponieważ szacuje się, że na całym świecie może na nią cierpieć nawet 300 milionów ludzi. Notowana jest częściej u kobiet niż mężczyzn, tylko dlatego, bo panie chętniej mówią o swoich trudnościach i zgłaszają się do odpowiednich specjalistów. Także w SPZZOZ w Nowej Dębie w Poradni Zdrowia Psychicznego można bez skierowania uzyskać konsultacje i stosowne leczenie nie tylko samej depresji, ale i innych schorzeń sfery psychicznej.

Dzień Walki z Depresją, który przypada 23 lutego jest dobrą okazją, by bliżej poznać tę chorobę, zdobyć wiedzę o jej rozpoznawaniu i leczeniu, bo może dotknąć nas samych lub kogoś z naszego bliskiego otoczenia. - Depresja należy do kręgu zaburzeń nastroju. Osoba dotknięta tym schorzeniem czuje się nadmiernie smutna, przygnębiona, pozbawiona energii. Ale smutek nie musi jeszcze od razu oznaczać choroby. Objawy depresji  to między innymi długotrwale – czyli przez kilka tygodni - utrzymujące się znaczne obniżenie nastroju i niczym nieuzasadniony smutek, utrata przyjemności z wykonywania czynności, które dotychczas dawały radość i spełnienie, a w konsekwencji znaczne ograniczenie tych czynności. 
U podłoża depresji bardzo często pojawiają się problemy ze snem, koncentracją i apetytem.  Znużenie i brak energii do działania, powodują zaś wycofywanie się z codziennych aktywności.

Z depresją często łączą się inne zjawiska, na przykład nadużywanie alkoholu lub innych środków psychoaktywnych, które mogą przerodzić się w uzależnienia. Wynika to z poszukiwania przez osobę chorą ulgi w cierpieniu, a alkohol często jest postrzegany jako łatwy sposób na uwolnienie się od bieżących problemów. W miarę jak objawy depresyjne nasilają się, tym więcej substancji odurzających zaczyna przyjmować chory i do depresji dołącza uzależnienie. Depresja często skrywa się także pod postacią lęku czy fobii.

W przypadku dzieci i nastolatków rozpoznanie depresji jest utrudnione ze względu na różnice w objawach. Mogą one odczuwać i ujawniać jedynie rozdrażnienie, a nie obniżenie nastroju!

Depresja polega na autentycznym cierpieniu psychicznym i ograniczeniu funkcjonowania w sferze zawodowej, szkolnej, społecznej lub osobistej. Nieleczona prowadzi do znacznego pogorszenia funkcjonowania w życiu codziennym, a nawet śmierci - jeśli postać jest na tyle zaawansowana, że pojawiają się myśli lub próby samobójcze.

Co zatem robić gdy mamy podejrzenie, że sami cierpimy na tę chorobę lub zmaga się z nią ktoś z naszego otoczenia? Jeśli zauważymy niepokojące objawy, nie wolno zwlekać czy bagatelizować tej sytuacji i należy zgłosić się na konsultację ze specjalistą, który oceni nasz stan. Depresję można leczyć za pomocą psychoterapii i farmakoterapii. Psychoterapeuta zajmuje się terapią psychologiczną, zaś psychiatra - leczeniem farmakologicznym.

Najlepsze efekty daje połączenie psychoterapii i farmakoterapii. Będąc w depresji trudno jest aktywnie działać i podejmować odpowiednie kroki pomocowe. Odpowiada za to wspomniany brak energii, skłonność do „czarnowidztwa” i globalnie obniżony poziom funkcjonowania.

- Dlatego jeśli czujesz, że sam nie dasz rady zorganizować sobie wizyty u specjalisty, zwróć się o pomoc do bliskich Ci osób. Oprócz terapii, życzliwe wsparcie naszego otoczenia jest równie ważne. Jeśli widzisz, że ktoś z twojej rodziny i znajomych może zmagać się z depresją, nie czekaj aż sam poprosi o pomoc. Wyjdź z inicjatywą, pomóż zorganizować codzienne sprawy, zaproponuj życzliwą rozmowę, konsultację u psychologa. Możesz tym uratować komuś życie.

Sprządziła: Barbara Moskalewicz

- źródło-Internet.